piątek, 21 lipca 2017

NOWE WŁOSY, PIELĘGNACJA - AKTUALIZACJA 11

Heej ♥ ! Kochani jakiś czas temu postanowiłam, że zmienię sobie fryzurę. I nie jest to farbowanie, ani nowe cięcie ;D
Wczoraj założyłam sobie dredy i warkoczyki...ale  spokojnie ! Warkoczyki i dredziki zagościły tylko z tyłu mojej głowy... A więc posty z pielęgnacją i zapuszczaniem włosów dalej będą się pojawiać !  Muszę Wam powiedzieć, że bardzo podoba mi się ta fryzura no i długość, bo moje syntetyczne włosy sięgają mi do pasa, a niektóre nawet do bioder ;)  Oczywiście zaraz zobaczycie zdjęcia ;)  
Opiszę też pielęgnacje z czerwca i lipca i moje plany na teraz z nową fryzurą . Zapraszam ! 

 Włosy różnią się kolorem, ale wcale mi to nie przeszkadza, oczywiście na zdjęciach kolory są trochę przekłamane.


Pielęgnacja z czerwca i lipca : 

1. Szampon:
 - Biovax Naturalne Oleje
-  Loreal Elseve Total Repair 

 2. Odżywki
- proteinowa Pilomax do włosów farbowanych ciemnych 
- humektantowo - emolientowe :
. Kallos algae 
. złota Isana
 - balsam seboradin forte 

3. Wcierki 
- Jantar w starej wersji 

4. Mgiełki 
- mgiełka na codzień (proteinowa ) LOREAL Elseve Total Repair 
-  mgiełka do ochrony włosów Pilomax do włosów farbowanych krok 3 

5. Zbezpieczanie końcówek
- Bioelixire macadamia oil 
-Marion 7  efektóe fluid na rozdwojone końcówki 


 6. Olejowanie
- olej kokosowy 

Niewiele się zmieniło w ostatnim czasie, ale jednak ;)  A co z NOWĄ PIELĘGNACJĄ  ?  Z tego co dowiedziałam się od fachowca ;D lepiej nie nakładać odżywek i olejków na warkoczyki i dredki, ale resztę włosów mogę pielęgnować normalnie, więc narazie zostaje obecna pielęgnacja ;) 

Jeśli macie jakieś pytania piszcie ! A ja serdecznie polecam Wam  https://www.facebook.com/ArtOfDreads/?ref=br_rs
<- klik="" nbsp="" p=""> Bardzo dziękuję Dorocie za piękne włosy i mamie mojego narzeczonego, bo to dzięki niej  ♥

wtorek, 18 lipca 2017

ALOE VERA 92% - ŻEL ALOESOWY

Heej ♥ ! Dziś mam dla was bardzo popularny produkt czyli żel aloesowy.  Ma on wiele sposobów użycia. Nasz jest niestandardowy czyli 92 % .


Aloe Vera Soothing gel od BIOAQUA- produkt bardzo ładnie pachnie, konsystencja żelu pod wpływem kontaktu ze skórą robi się delikatnie wodnista. Zawiera 92% żelu aloesowego. 
Jego opakowanie jest bardzo podobne do znanego żelu dostępnego w drogeriach.  Produkt łatwo wydostaje się z opakowania, a samo opakowanie ładnie się prezentuje. 
Dodam, że gdy użyłam go za pierwszym razem spowodował wysyp, za drugim wysypało mnie już trochę mniej. Teraz używam go śmiało i nic się nie dzieje. Być może skóra zareagowała na nowy produkt, albo to jego działanie antybakteryjne wyciągneło co się dało ;) 

Żel aloesowy ma wysoką zawartość witamin oraz minerałów, zawiera aminokwasy i kwasy tłuszczowe, alkalizuje ciało; działa antybakteryjnie,antyseptycznie, przeciwgrzybiczo, a nawet antywirusowo. Należy do adaptogenów . W czystej postaci pomaga poprawić trawienie i oczyszczać przewód pokarmowy, pomaga wzmocnić odporność.

Zastosowanie i działanie : 


-  nawilżanie twarzy i ciała
-  świetnie nada się jako nawilżenie pod olejowanie ( pobudza włosy do wzrostu)
-  można go mieszać z maską i nakładać na włosy
-  działa przeciwłupieżowo
-  podobno redukuje rozstępy
-  nadaje się jako baza pod makijaż ( zostawia matową i nawilżoną skórę)
-  rozjaśnia skórę
-  redukuje przebarwienia
-  łagodzi podrażnienia po depilacji i opalaniu ! 




niedziela, 9 lipca 2017

Boulevard de Beaute - Znacie ? Używacie ?

Heej♥ ! Kochani jakiś czas temu robiłam zakupy w drogerii online. Wpadła mi tam w oko pewna marka kosmetyków - Boulevard.  Ta firma wypuściła na rynek sporo produktów np. paletki cieni, zestawy do pielęgnacji brwi i chyba nawetlakiery do paznokci.
 Ja kupiłam sobie "kalendarz" na 7 dni.  Każdy dzień to oddzielne okienko z kosmetykiem w środku. Bylam ich bardzo ciekawa. W moim kalendarzyku znalazłam błyszczyk, róż, sól do kąpieli, balsam, pomadkę, żel antybakteryjny i min paletkę trzech cieni. Zaprezentuje tylko kilka kosmetyków.

 Kosmetyki te są średniej jakości nie można ich ani pochwalić ani powiedzieć, że są złe.  Cenie były zupelnie nie napigmentowane.  Do różu był dołączony pędzelek i tu też nie było jakoś ciekawie pędzelek twardy, a róż się osypywał. Natomiast zadowolona jestem z 3 produktów, które są na zdj. wyżej. Balsam nawilża, żel nie pozostawia lepkich rąk, a sól ładnie pachnie i rozpuszcza sie w wodzie do końca . Teraz Was zaskoczę. Za cały kalendarzyk, który wyglądał bardzo ładnie zapłaciłam coś ok 7 zł. Każdy ten produkt wyszedł po 1 zł więc czego jeszcze można chcieć od takich produktów ? Część spisuje się dobrze a wygląda to bardzo fajnie. Myślę, ze jest to nawet ciekawy prezent dla kogoś, kto lubi takie nieoczywiste rzeczy i większość śmiało może wykorzystać .

Nie wiem czy już mówiłam ale jakiś czas temu zagościłam również na instagramie. Zapraszam ! :D  https://www.instagram.com/beautycornerblog/

wtorek, 4 lipca 2017

Bioelixire Macadamia Oil i Marion 7 efektów - Pierwsze wrażenie !

Heej ♥ Kochani jest Was tu coraz więcej, z czego baaardzo się cieszę. Każde wyświetlenie jest dla mnie powodem do radości. Nie chcę mówić nawet o mojej reakcji na wasze komentarze, czy obserwacje. Każdy komentarz to znak dla mnie, że jesteście tu i doceniacie to co robię. Chciałabym zrobić coś, aby i Wam było tu milej. Postawiłam na lepszą jakość zdjęć :)
A teraz zapraszam na moje pierwsze wrażenie o dwóch produktach do włosów.

Muszę się przyznać, że skończył mi się mój ulubiony olejek do zabezpieczania końcówek i przestałam to robić ;/ Stąd też wziął się post o błędach w pielęgnacji  włosów, na który serdecznie zapraszam KLIK .  Ostatnio byłam na zakupach i w moje rączki wpadły dwa produkty .  Ostatnio jedna z Was chciała skład, więc tu bedą składy produktów :)

MARION 7 EFEKTÓW    I   BIOELIXIRE MACADAMIA OIL 


 Marion 7 efektów - Fluid na rozdwojone końówki z olejem arganowym . Fluid przeznaczony jest do suchych i łamliwych końcówek. Butelczka zawiera 50 ml gestego produktu. Nie zawiera parabenów.
 Producent pisze, że fluid pomaga zapewnić końcówkom:
- intensywną odbudowę
- przywrócenie połysku
- wygładzenie
- odżywienie
- regeneracje
- wzmocnienie
- nawilżenie
- miękkość

Podobno ma nam wystarczyć jedno naciśnięcie pompki . Mogę powiedzieć, że na moje włosy nakładam je 3. Dopiero wtedy włosy są całe pokryte. Pompka ciężko chodzi ;/  Nie mam pojęcia czy akurat tylko moja tak ma, ale gdy chciałam wypróbować i powąchcać fluid zachlapałam połowe samochodu :D Gęsty produkt wystrzelił i rozbryzgnął się po drzwiach :D Aleee pięknie pachnie. Jest to taki trochę budyniowo-ciasteczkowy zapach z dodatkiem perfum? Haha jestem świetna w opisywaniu zapachów ;/ Zapach niestety nie utrymuje się na włoskach. Fluid nie skleja włosów. Bardzo łatwo się rozprowadza i nie obciąża.

Skład : 
Aqua, Cyclopentasiloxane, Dimetchiconol, Isopropyl Myristate, Trideceth-9, Parafum , Benzyl alcohol, Benzyl Salicylate , Benzyl Cinnamate, Argania Spinosa Kernel Oil , Glicine Soja Oil, Carthamus Tinctorius Seed Oil, Retinyl Palmitate, Tocopheryl Acetate , Linoleic Acid , PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Plmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Phenoxyethanol, Ethylexylglycerin, Triethanolamine, Sodium Acrylate/Sodium Acyloyldimethyl Taurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Sorbitan Oleate, Hydroxethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl, Taurate Copylomr, CI19140, CI16255

Cena: 12 zł / 50ml   ( na promocji dorwałam za 5,90 )

Bioelixire macadamia oil + collagen -  mała buteleczka olejku (20 ml ). Jest to silna odżywka do regeneracji włosów. Producent pisze, że produkt ma zregenerowac, nawilżyć oraz skleić włókna włosa, ułatwiać rozczesywanie i stylizacje.
Zawiera filtr UV. Olejek ma także nadawac połysk i pobudzać wzrost włosów.
Nałożyłam go dziś pierwszy raz. Pachnie świetnie. Nadaje połysk i chyba rzeczywiście nawilża.
Moje łapki są ostatnio w złym stanie. Ciągle mam suche dłonie. Mój narzeczony kupił mi dobry kremik do rąk, ale o nim w innym poście. A więc przy nakładaniu olejku rozprowadziłam go najpierw na dłonie, a następnie po włosach. Moje dłonie sa teraz tak mięciutkie. Chyba będzie to mój ulubiony olejek :D Nasmarowałam nim wilgotne włosy, gdy wyschły ładnie się rozczesywały.

Skład: 
Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Caprylic/Capric Triglyceride, Parafum (Fragrance), Hydrolized Collagen, Macadamia Trnifolia Seed Oil, C.I.26100(D&C Red n17), C.I.47000 (D&C Yellow n17)  (D&C Green)

Cena: 6 zł / 20 ml ( na promoci kupiłam go za ok. 3,50)

czwartek, 29 czerwca 2017

Błędy w pielęgnacji włosów . Czy też je popełniasz ?

Heej ♥ ! Kochani dziś chcę pogadać z Wami o błędach w pielęgnacji naszych włosów. Każda z nas ma swój grzeszek, który często popełnia. Czasem taki niewinny z pozoru 'grzech' może być dużą przeszkodą w osiągnięciu celu, którym zapewne są piękne włosy. Opiszę kilka błędów, które według mnie popełniane są najczęściej. A więc ... zapraszam do lektury !

Zdj. moich włosów z kieedyś. Są znowu moim celem :)


1. Mycie włosów w wodzie o nieodpowiedniej temeraturze . 

Mycie włosów w zbyt gorącej wodzie powoduje duże rozchylenie łuski włosa. Czym cieplejsza woda tym bardziej rozchylona łuska, a w efekcie matowe włosy.  Natomiast zbyt zimna woda- to niedomyte włosy. Łuska włosa jest wtedy domknięta i substancje nie są w stanie w niego wnikać. 


2. Niedokładne spłukiwanie szamponu lub odżywki . 

Niedokładne spłukiwanie szamponu, odżywki czy maski to przyklapnięte i tłuste włosy.


3. Zbyt czesto lub zbyt rzadko myte włosy. 

Zbyt częste mycie to pozbawianie włosów ich naturalnej ochrony. Często myte włosy wytwarzają więcej sebum. Mokre włosy są bardziej narażone na zniszczenia mechaniczne tj. wycieranie ręcznikiem czy nawet suszenie gorącym nawiewem suszarki.


4. Zapominanie o odżywkach i maskach.

Odżywka to podstawa pielęgnacji. Dzięki niej włosy dostają potrzebnych witamin czy minerałów. Ważny jest też odpowiedni dobór odżywek i masek, oraz czas jaki odżywka spędza na naszej głowie :D

5.Nakładanie odżywek na skórę głowy.

Odżywki i maski kładziemy najlepiej od ucha w dół. Nakładane na skórę głowy mogą powodować podrażnienia. Włosy będą wydzielały więcej sebum, można nabawić się nawet łupieżu. 


6. Spanie w mokrych włosach.

Spanie w mokrych włosach powoduje ich mechaniczne uszkodzenia. włosy ocierają się o poduszkę i kruszą. 


7. Czesanie mokrych włosów, 8 Prostowanie wilgotnych włosów,  9 Suszenie gorącym powietrzem.

Czesanie mokrych włosków sprzyja uszkodzeniom tak jak w pkt. wyżej :)
Prostowanie wigotnych włosów uszkadza je. Nagle otwiera się łuska włosa, którą potem trzeba zamknąć.

10. Zapominamy o myciu grzebienia i szczotki.

W naszych szczotkach i grzebieniach, czesto jest tyle włosów, że mogłybyśmy zrobić z nich perukę. Roji się tam od bakterii, którę przy kolejnym czesaniu rozprowadzamy po naszych włosach i skórze głowy. W tych przyrządach jest też mnóstwo sebum i martwego naskórka. Bleeeee :P 


11. Zbyt rzadkie zmienianie pościeli

Zbyt rzadkie zmienianie pościeli szczególnie na naszej poduszce lub jaśku daje ten sam efekt co w punkcie wyżej. Dodatkowo bakterie te dostają się też na naszą twarz. Chyba tego nie chcemy ! 


12. Zapominanie o zabezpieczaniu końcówek.

Brak serum zabezpieczającego na naszych końcówkach to najgorsza zmora zapuszczania włosów. Końcówki kruszą się i rozdwajają przez co wymarzona długość oddala się od nas zamiast przybliżać.


13. Używanie za dużej ilości kosmetyków na raz.

Efekt ? Tłuste, obciążone włosy. Kosmetyki mogą zacząć ze sobą reagować i zrobić krzywdę naszym włosom.


14. Stosowanie polecanych kosmetyków na siłę .  

To, że jakaś koleżanka czy nawet blogerka :D poleca jakiś kosmetyk niestety nie znaczy, że sprawdzi się też u Was. Fajnie jest spróbować i jeśli kosmetyk pasuje to SUPER ! Pozostaje się tylko cieszyć i używać... ale jeśli nie . Lepiej nie stosowac go więcej. Skoro coś nie odpowiada naszym włosom, to lepiej tego nie używać. Tyczy się to nie tylko kosmetyków do włosów. 

wtorek, 27 czerwca 2017

Biovax Naturalne Oleje - Szampon

Heej ♥ Dziś mam dla was małą recenzje szamponu L'biotica Biovax Naturalne Oleje . Używałam również odżywki z tej serii, ale nie na tyle często abym mogła coś o niej powiedzieć.

Muszę przyznać , że jest to mój ulubiony delikatniejszy szampon ♥ I nie ! Post nie jest sponsorowany:D  Szampon ma trochę specyficzny zapach,który nie utrzymuje się długo na włosach. Opakowanie myślę, że jest standardowe. Kupujemy go w ładnym pudełeczku. Do szamponu można zakupić sobie maskę i odżywkę do kompletu :P 

Szampon ma fajny skład. Faktycznie zawiera olejek arganowy, macadamia i kokosowy. Co bardzo ważne nie zawiera SLS , SLES, ani parabenów. W składzie nie ma też oleji mineralnch.  Jak na szampon bez SLS i SLES dobrze się pieni. Konsystencja powiedziałabym średnia? :D Nie jest za gęsty, ale też nie jak woda :D  Dobrze domywa włosy i zmywa oleje po wcześniejszym zemulgowniu:) Włosy po użyciu szamponu są sypkie, lekkie, nawilżone i z połyskiem. Niektóre włosy po umyciu tym szamponem mogą się puszyć.  Przy regularnym stosowaniu włosy stają się bardzo miękkie. Ja używam go na zmiane z mocniejszym szamponem :)

środa, 14 czerwca 2017

Grejpfrutowy peeling antycellulitowy Lirene !

Heej ♥ !   Jakiś czas temu trafiłam na peeling antycellulitowy i postanowiłam go sobie kupić. Każda z nas chce mieć przecież cudowne nogi na wakacje :D

Bardzo lubię stosować peelingi. Powinniśmy robić to do dwóch razy w tygodniu, w zależności od potrzeb i od grubości naszej skóry. Delikatniejsza (cieńsza) skóra będzie podrażniona przy zbyt częstym używaniu peelingów ;) W sklepie znalazłam peeling regenerujący i antycellulitowy. Z racji tego, że niestety posiadam cellulit wybrałam ten :D 

Peeling jest w bardzo fajnej tubce, która pozwoli na zużycie go prawie do końca, a gdy wyleci nam pod prysznicem nic się samo nie wydostanie. Z tego co wiem do wyboru mamy peeling żurawinowy, mango i kokosowy.  Ja używałam tylko grejpfrutowego, więc pogadamy tylko o nim . 


Peeling pachnie soczystym grejpfrutem i wygląda jak sorbet 😍  Nie jest gęsty, ani bardzo rzadki. Nie spływa nam z ciała pod wpływem wody, więc spokojnie możemy zrobić sobie intensywny masaż antycellulitowy.  Ja zmywam go chłodną wodą i nawet wtedy nie zostawia na skórze tłustego filmu. Skóra po nim jest gładka i nawilżona, a martwy naskórek usunięty.

 Jeśli chodzi o działanie antycellulitowe to jasne, że sam peeling nie zadziała. Musimy go połączyć z masażami i ćwiczeniami. Niedługo pokaże wam jak i czym ja wykonuję taki masaż .  Do zobaczenia w kolejnym poście . Paa  ! ♥ 

niedziela, 4 czerwca 2017

PIELĘGNACJA MOICH WŁOSÓW (kwiecień, maj) - AKTUALIZACJA 10

Heej ♥ ! Już daawno nie było pielęgnacji moich włosów, więc postanowiłam to nadrobić :D   Moje włosy były ostatnio kilka razy skracane więc nie ma za bardzo różnicy w długości :) Pielęgnacja ta obejmowała kwiecień i maj. Mam zamiar stosować ją jeszcze przez jakiś czas.  Aktualizacje znajdziecie na samym końcu posta :) Zapraszam również do zaglądania na mojego facebooka i instagrama, linki znajdziecie po prawej stronie bloga :D


Kosmetyki, które używam 

1. Szampon 
- delikatny Biovax naturalne oleje
-mocniejszy Seboradin forte
- mocniejszy LOREAL Elseve 

 2. Odżywki
- proteinowa Pilomax do włosów farbowanych ciemnych 
- humektantowo - emolientowe :
. Kallos algae 
. złota Isana
 - balsam seboradin forte 


3. Wcierki 
- Jantar w starej wersji 
- Ampułki Seboradin forte 

4. Mgiełki 
- mgiełka na codzień (proteinowa ) LOREAL Elseve Total Repair 
-  mgiełka do ochrony włosów Pilomax do włosów farbowanych krok 3 


5. Zabezpieczanie końcówek
- olejek Marion ( używam kilku wersji, bo mają ten sam skład i silikony )
- olejek na mokre włosy LOREAL Elseve 


 6. Olejowanie
- olej kokosowy 



Aktualizacja włosów 

Przepraszam za słabej jakości zdjęcie :) 

sobota, 27 maja 2017

Moja koreańska pielęgnacja twarzy !

Heej ♥ Bardzo interesuje Was moja pielęgnacja włosów ( są to posty z największą liczbą wyświetleń), więc postanowiłam pokazać również moją pielęgnacje twarzy. Mam nadzieję, że i to będzie interesujące ;)

Moja pielęgnacja twarzy składa się z kilku kroków ( oczywiście gdy nie mam czasu nie wykonuje pewnych czynność ) . Wbrew pozorom taka pielęgnacja nie zabiera bardzo dużo czasu :)  Moje pielęgnacja twarzy jest wzorowana na koreańskiej :)

DEMAKIJAŻ

Mój demakijaż to zmycie oczu i ust. Następnie nakładam olej kokosowy i masuję nim buzię. Olej spłukuję wodą.  Takie połączenie oleju, makijażu i wody tworzy nam nieciekawą emulsję :D Olej świetnie rozpuszcza makijaż i nadaje się nawet do cery tłustej. Na rynku jest wiele olejków lub kosmetyków na ich bazie :)

OCZYSZCZANIE 

Na spłukany wcześniej olej nakładam żel - Bioderma Sebium. Został przelany do małej poręcznej buteleczki. Uważam , że jest świetny.  W przyszłości zrobię jego oddzielną recenzję;) Żel wmasowuję w twarzy i obficie spłukuję wodą. 

ZŁUSZCZANIE

Raz w tygodniu lub według potrzeb stosuję peelingi. Mój ulubiony to żel z drobinkami Ziaja - liście manuka.

TONIZOWANIE

Kolejnym krokiem mojej pielęgnacji jest tonik lub płyn micelarny . Ostatnio pojawiła się u mnie nowość czyli tonik i płyn micelarny w jednym. Jest to HEAN - Botique. Mój jest w wersji różowej i jest bezzapachowy :) 

ESENCJA

Esencja to kluczowy punkt pielęgnacji koreanek. Ja nadal szukam! Mam zamiar kupić tę z Bielendy. Jeśli macie jakąś esensje piszcie w komentarzach, chętnie poczytam.

SERUM I AMPUŁKI

Z tym krokiem różnie u mnie bywa. Mam zamiar kupić serum z Bielendy .

MASKA 

Polecane są tu azjatyckie maski w płachcie. Ja kupiłam sobię same płachty i stosuję różne maski . Czasem nakładam gotowe produkty, a czasami przygotowuję coś sama. Przyznam, że nie nakładam tych masek zbyt często ale można to robić nawet każdego dnia. 

KREM POD OCZY

Mam mnóstwo próbek kremów z firmy Vianek, Sylveco i to właśnie wklepuję pod oczy. Zamierzam kupić krem z tej firmy o standardowej pojemności ze względu na dosyć naturalny skład :)

NAWILŻANIE

Nawilżanie to różnego rodzaju kremy, żele i maski . Raz w tygodniu warto zrobić maskę całonocną aby bardziej nawilżyć skórę. Jest to bardzo ważny element wieczornej pielęgnacji.

KREM Z FILTREM

Kremy z filtrem powinniśmy stosować przez cały rok ! 


Kochani pamiętajcie , że nie musimy wykonywać wszystkich punktów każdego dnia . Najważniejsze z nich są:
- demakijaż
- oczyszczanie
-  nawilżanie 
Jak widzicie pielęgnację tą należy urozmaicać i zmieniać wraz z potrzebami . 

Czynności które wykonuję rano 

- oczyszczam twarz żelem
- tonizuję 
- nakładam serum, ampułkę lub jakąś esencje
- nawilżam twarz kremem 
- nakładam filtr (czasem o nim zapominam) ;D 

Czynności które wykonuję wieczorem 

- demakijaż
-oczyszczanie
-tonizowanie
- nawilżanie

Czynności które dodaje raz w tygodniu 

- peeling
- maska płóciena na dzien
- maska na całą noc

poniedziałek, 22 maja 2017

Popełniłam zakupy ! :D Haul zakupowy .

Heej ♥ Ostatnio byłam na zakupach . Kupiłam sobie kilka kosmetyków i trochę ubrań. Niestety nie mam zdjęć wszystkich ubrań . Może dodam je później :) Były to sukienka i dwie pary spodenek.  Kupiłam jedne z moich ulubionych perfum Adidasa, kultowy olej kokosowy , podkład AA make- up filler  i kremiki :D  Uważam , że koszulka z ustami jest świetna :D Dajcie znać co o niej myślicie :) No i na koniec zapachowe, truskawkowe świeczki :)  Mam nadzieję, że taki krótki i trochę inny niż zawsze post wam się spodoba . To do kolejnego postu ! ♥ 


niedziela, 14 maja 2017

Beauty Days ! Targi fryzjerskie i kosmetyczne ! 19-21 maj

Heej ♥ ! Kochani ! Pisałam już na fb, ale dam znać i tu !
Można będzie się ze mną spotkać na  targach fryzjersko kosmetycznych  Beauty Days w Nadarzynie !  Będę do waszej dyspozycji przez dobre kilka godzin 19 maja. Śmiało można podchodzić i zadawać pytania. :D  Będzie mnóstwo youtuberek i blogerek. Spotkać można będzie się z  Red Lipstick Monster  , Agnieszka Niedziałek  i wieeele, wielee innych .    Zapraszamy ! 


Zapraszam również : 


wtorek, 9 maja 2017

Zestaw do regeneracji włosów i skóry głowy PILOMAX (turban i grzebień)

Heej ♥ ! Jakiś czas temu pisałam o kosmetykach marki PILOMAX. W poprzednim poście o kosmetykach z tej firmy pokazywałam również turban i grzebień. Dziś 'opowiem' o nich trochę więcej .

W skład zestawu do regeneracji włosów i skóry głowy Pilomax wchodzi turban i grzebień .


Turban-  bardzo miękki, polarowy ręczniczek do włosów. Jest przeznaczony do kompresu (nakładamy go na włosy pokryte maską), ale również świetnie radzi sobie z odsączeniem włosów. Jest bardzo chłonny.

Grzebień - ma szeroko rozstawione ząbki. Wydaje się być masywny. Jest pokryty czymś, co ma imitować drewno. Niestety ta farbka się ściera, ale nie brudzi :) Poprzez szeroko rozstawione ząbki bardzo dobrze spisuje się do wczesywania maski lub odżywki. Dobrze rozczesuje także suche włosy. Nie próbowałam czesać nim mokrych włosów po umyciu, bo to zawsze niszczy włosy.



środa, 3 maja 2017

Jantar kuracja na gorąco.

Heej ♥ ! Dziś mam dla Was recenzje kuracji na gorąco Jantar. Postanowiłam ją przetestować na moich resztkach spalonych włosów i dużej części już zdrowych :) Dzięki temu mogłam zaobserwować efekty na włosach o różnym stopniu zniszczenia :) 



Kuracja ta przeznaczona jest do włosów suchych i łamliwych. Jest ona przeprowadzana w trzech krokach.
Srebrne opakowanie zawiera :
- saszetkę 17 ml szamponu nawilżającego
- saszetkę 5 ml balsamu wygładzającego
- saszetkę 15 ml regenerującej maski olejowej
- czepek

Pierwszym etapem jest umieszczenie regenerującej maski olejowej w gorącej kąpieli wodnej na ok 1 min.  Ciepłą maskę nakładamy na włosy i zakładamy na nią czepek. Kolejny etap to umycie włosów nawilżającym szamponem. Etap trzeci to nałożenie balsamu wygładzającego na wilgotne włosy. Balsam można spłukać. Przy mocno zniszczonych włosach zaleca się go zostawić bez spłukiwania.

Składy : 
*Maska- zawiera wyciąg z bursztynu , olej arganowy, olej awokado, olej kokosowy i proteiny jedwabiu, emolienty, glicerynę, mocznik.  Nie ma tu raczej nic szkodliwego a same dobroci :)

*Szampon - szampon nie należy do delikatnych , na drugim miejscu znajdziemy SLS . Jest to taki średniak . Można go zastąpić czymś lepszym .  W składzie mamy jeszcze ekstrakt z bursztynu , mocznik , kolagen oraz pantenol.

*Balsam- zawiera emolienty, wyciągi z ziół , keratyne , proteiny pszenicy.

Uważam, że kuracja jest fajnym pomysłem. Najbardziej byłam zadowolona z maski olejowej. Szampon zastąpiłabym czymś delikatniejszym. Balsam jest fajny. W tych produktach mamy równowagę pomiędzy proteinami , emolientami i humektantami, więc nie musimy się o to "martwić".  Dla posiadaczek / posiadaczy długich włosów problemem będzie zbyt mała ilość produktów. Natomiast na moje włosy do ramion kuracja wystarczyła mi na dwa razy.

EFEKTY:

Niestety nie pomyślałam o zrobieniu zdj przed i po , ale postaram się to opisać.  Włosy po nałożeniu olejowej maski regenerującej zrobiły się miękkie. Przy myciu dołączonym nawilżającym szamponem wytwarzała się spora piana. Po umyciu i odciśnięciu włosów w ręcznik włosy w dotyku były dziwnie sztywne. Później nałożyłam balsam. Uznałam, że moje włosy potrzebują mocniejszej regeneracji więc go nie spłukiwałam. Włosy były ładne, sypie i nie były obciążone. Zauważyłam, że bardziej lśniły i były bardziej miękkie w dotyku .


sobota, 29 kwietnia 2017

Włosowe kompendium wiedzy - maski i odżywki proteinowe.

Heej ♥ Dziś ostatni z trzech zaplanowanych postach z serii Włosowe kompendium wiedzy.  Możliwe, że w przyszłości pojawią się jeszcze jakieś. To zależy od waszych pytań .   Zapraszam do polubienia mojej strony na fb :D KLIK - tam pojawiają się informacje o nowych postach i nie tylko.

MASKI I ODŻYWKI PROTEINOWE




Maskami i odżywkami proteinowymi są też :
1. Pilomax do włosów farbowanych ciemnych 
2. ProSalon mleko i miód 
3. Biovax keratyna + jedwab
4. Maska na porost Agafi 

środa, 26 kwietnia 2017

Włosowe kompendium wiedzy - maski i odżywki emolientowe .

Heej ♥ Dziś kolejny wpis. Obiecałam trzy i niedługo pojawi się jeszcze jeden - ostatni :)

Maski i odżywki emolientowe domykają nawilżenie. Ich "przedawkowanie" grozi przyklapniętymi włosami. Na więcej informacji zapraszam do wpisu Włosowe kompendium wiedzy .

Maski i odżywki emolientowe . 





Jeśli macie pytania o jakąś konkretną maskę proszę pisać w komentarzu odpowiem jaka jest :) 

niedziela, 23 kwietnia 2017

Włosowe kompendium wiedzy - maski i odżywki humektantowe .

Heej ♥ ! Tak jak pisałam na stornie na fb mam ostatnio trochę więcej czasu ze względu na to, że jestem chora więc postanowiłam rozszerzyć Włosowe kompendium wiedzy o 3 kolejne posty.
Cały czas dużo osób pomimo wiedzy co to są humektanty, emolienty i proteiny nie wiedzą, jakie produkty należą do której grupy. Postaram się wypisać chociaż po kilka masek i odżywek do każdej grupy. Posty te będą systematycznie uzupełniane więc możecie do nich zaglądać co jakiś czas i szukać nowości :)  Chciałabym jeszcze serdecznie zaprosić na moją stronę na fb, do której link macie po prawej stronie, zaraz obok liczby wyświetleń ;)

Maski i odżywki humektantowe







środa, 12 kwietnia 2017

SEBORADIN FORTE - Recenzja

Heej ♥ ! Dziś mam dla Was recenzje całego zestawu Seboradin Forte.  Czy te produkty się sprawdziły ? Czy nie podrażniają skóry ? Balsam na włosy ?  Jeśli chcecie się trochę dowiedzieć na temat tych produktów zapraszam do lektury :) 

Seboradin FORTE -  są to kosmetyki typowo na intensywne, przewlekłe wypadanie i przerzedzanie się włosów. 
 Linia  Seboradin Forte zawiera : szampon, balsam, lotion, maskę oraz ampułki.  Ja testowałam tylko szampon , balsam i ampułki. Producent mówi, że po 3-6 tygodniach rzetelnego stosowania kosmetyków z tej linii osiągniemy widoczne efekty. Fryzura ma być gęstsza, włosy mocniejsze a cebulki pobudzone do wzrostu. 

Szampon opiszę w punktach, pn. ma on za zadanie myć włosy i nie robić krzywdy, nie ma się co rozpisywać. Natomiast kolejne produkty opiszę bardziej szczegółowo. 

1. SZAMPON:
+przepięknie pachnie 
+ ma wygodną butelkę i aplikator
- jest trochę mało wydajny 
+dobrze się pieni 
+/- ma w składzie SLS- więc nie do codziennego użytku, ale dobry do oczyszczania raz na jakiś czas 
+ nie wysusza włosów ani skóry głowy 
+ wyciąg z drzewa oliwnego i cytrusowego
+ żeń-szeń , witaminy i prowitamina B5
+dobrze oczyszcza włosy
+ bez problemu zmywa oleje


2. BALSAM - jak dla mnie super zapach oraz opakowanie. Jest bardzo wydajny, ułatwia rozczesywanie i nadaje miękkość włosom.  Zawiera olej arganowy, rukiew wodną, karczoch, nasturcje, wyciąg z drzewa oliwnego, wyciąg z drzewa cytrusowego. Ułatwia rozczesywanie i nie zwiększa przetłuszczania włosów. 

3. AMPUŁKI -  opakowanie zawiera 14 ampułek po 5,5 ml. Ampułki są szklane, więc trzeba na nie uważać. Zawierają witaminy z grupy B oraz H , ekstrakt z papryki, ekstrakt z chmielu, żeń-szeń, ekstrakt z drzewa cytrusowego, wyciąg z drzewa oliwnego itp.  Są to jedne z najlepiej działających składników pobudzających wzrost włosa.  Zapach jest bardzo podobny do zapachu szamponu i balsamu Seboradin Forte. 

Stosowanie i działanie : 
Używałam pół ampułki na raz, pn. taka ilość w zupełności wystarczała na pokrycie mojej całej skóry głowy. Zawartość ampułki należy wmasowywać w skórę  przez ok 2 minuty. Ja wykonywałam masaż ok. 5 min. Przy stosowaniu jednej ampułki na dwa razy kuracja wystarcza na 28 dni. 
Po 14 dniach mojej kuracji skalp zaczął mnie szczypać, zrobił się wrażliwy i delikatnie swędział. Postanowiłam zmniejszyć ilość i  jedną ampułkę dzieliłam na 3 lub 4 użycia. W ten sposób zużyłam dwie ampułki. Czyli kuracja trwała ok 20 dni. Głowa dalej mnie szczypała więc przestałam stosować ten produkt. Zostało mi jeszcze 5 całych ampułek, które zaczęłam stosować wraz z nową pielęgnacją, ale o tym w następnym poście. 

Efekty : 
Zauważyłam, że moje włosy stały się bardziej miękkie - myślę, że to zasługa balsamu. Ampułki podrażniły skórę głowy, ale poza tym spisywały się dobrze. Włosy zaczęły szybciej rosnąć, ale nie był to efekt długotrwały ( włosy szybciej rosły tylko przez miesiąc, później porost wrócił do normy). 

czwartek, 6 kwietnia 2017

KREDKA DO BRWI- SMART GIRLS GET MORE

Heej ♥ ! Dziś przychodzę z produktem do brwi .  Nadal modne są precyzyjnie wyrysowane brwi. Jest na to wiele sposobów takich jak żel, cień , kredka itd.



Jest to kredka smart girls get more w kolorze 02-medium . Wydaje mi się, że kupiłam ją w naturze.  W komplecie mamy pędzelek do czesania brwi oraz wyczesywania z nich nadmiaru produktu. Kredka jest bardzo miękka, przez co dosyć szybko się zużywa. Aby narysować ładną prostą linię nie można bardzo przyciskać, inaczej kredka się rozmazuje. Utrzymuje się cały dzień . Nałożona zastyga i nie rozmazuje się już, bez żadnego utrwalania. Dostępna jest chyba w trzech odcieniach (mogę się mylić).  Kolor możemy ładnie stopniować. Można nią wykonać najróżniejsze makijaże brwi :)  Myślę, że jest to produkt godny polecenia. Cena jest niska bo ok.7 zł, a jakość jest bardzo dobra.

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Ścięłam włosy ! - aktualizacja 9

Heej ♥ !  Ostatnio wstawiałam metamorfozę moich włosów.  Post cieszył się dużym zainteresowaniem.Więc postanowiłam napisać wam również o dzisiejszej zmianie.

Wiecie, że moje włosy nie były jeszcze do końca zdrowe. Z  tyłu i przy twarzy było  jeszcze trochę spalonych włosów. Tydzień temu postanowiłam się z tym rozprawić i umówiłam się na wizytę w pobliskim salonie . Już kiedyś  tam byłam i nikt nie zrobił moim włosom krzywdy.  Bardzo panikowałam przed wizytą. No i stało się . Siano prawie zniknęło. Wizualnie w długości nie widać różnicy, bo spalone włosy bardzo się puszyły i unosiły. 

 Niestety jakość zdjęcia 'nowych włosów' jest słaba ponieważ przed chwilką wróciłam z salonu i chciałam szybko pokazać wam zmianę, a światło jest już tragiczne :)  Włosy mają teraz 35 cm. 


piątek, 31 marca 2017

Puder brązujący GOSH

 Heej ♥ ! Dziś mam dla Was małą recenzje kulek brązujących GOSH .  Kupiłam je we wrześniu, więc już mam o nich trochę informacji .  :)
Gosh, Precious Powder Pearls Glow-  jest to opalizująco - brązujący puder w kulkach. Produkt jest perłowy , ale nie zawiera brokatu. Świetnie nadaje się do ocieplania twarzy , szyi , dekoltu, a nawet nóg :D Ładnie współgra z podkładami . Efekt można stopniować.  Bardzo ładnie rozświetla skórę:) Według mnie kolor jest trochę za pomarańczowy i dosyć szybko się ściera.  

Cena : ok 45 zł 

Ja kupując go we wrześniu nie miałam pojęcia jaki bronzer do konturowania wybrać ... no i polecono mi ten produkt. Wtopa ? No jasne . Ten produkt nie służy do tego, więc robił okropne plamy bez względu na  to jakim pędzlem był nakładany . Oczywiście szybko zorientowałam się , że kulki służą do poprawienia kolorytu i nadania opalenizny buźce :D 

wtorek, 21 marca 2017

PIELĘGNACJA WŁOSÓW SPALONYCH + AKTUALIZACJA 8

Heej ♥ Dziś przychodzę po spaleniu moich włosów.  Minęło dokładnie 38 dni.  Pisałam wcześniej co się z nimi stało i w jakim były stanie. Włosy dwa dni po spaleniu zostały obcięte.  Dokładnie 14 lutego włosy od skóry do najdłuższego miejsca mierzyły 39 cm . Dziś włosy mają  prawie 41 cm . 
 Jestem bardzo zadowolona z tego przyrostu włosów , bo tak zniszczone włosy najczęściej rosną dużo wolniej niż normalnie. Czasami zdarza się , że po dużych zniszczeniach przez jakiś czas włosy nie rosną wcale .  Niedługo idę ściąć resztę zniszczonych końcówek . Po powrocie od fryzjera zmierzę włosy i powiem wam ile cm straciłam, abyśmy mogli zapuszczać je dalej razem :D 

PIELĘGNACJA MOICH WŁOSÓW PO SPALENIU PROSTOWNICĄ 

 KOSMETYKI, KTÓRYCH UŻYWAŁAM :

1. SZAMPON - Seboradin Forte
2. ODŻYWKA/MASKA -   Lotion z Seboradinu i Maska do włosów farbowanych ciemnych Pilomax
3. WCIERKI -  Używałam pół ampułki Seboradinu Forte przemiennie z Jantarem ( chodzi o tą nową wersje w plastikowej buteleczce)
4.MGIEŁKA -  Przed wyjściem z domu psiukałam odżywką w sprayu do włosów farbowanych ciemnych z Pilomaxu oraz  dwufazowego eliksiru   LOREAL Total Repair 5 .


PRZEMIANA MOICH WŁOSÓW W CIĄGU 38 DNI 

Włosy 14.02


Włosy 21.03