piątek, 11 sierpnia 2017

Pogadanka - Nowe paznokcie,wakacje, nowy blog

Heej ♥ ! Kochani dziś przychodzę z pogadanką :D Bardzo lubię takie luźne wpisy. Mam nadzieje, że Wy też ;D

Ostatnio jest dużo więcej wpisów, bo  mam więcej wolnego czasu. Cieszy mnie też wasz większy odzew.  Komentarze pojawiają się znacznie częściej ;D  Jakiś czas temu dostałam zaproszenie na wesele, które ma odbyć się jutro. Z tego względu postanowiłam zrobić sobie nowe paznokcie. Na weselu jednak niestety się nie pojawię, ale paznokcie zrobiłam i tak :) Zobaczycie je niżej.


Bardzo podoba mi się taki efekt. Jestem z nich zadowolona. Dajcie znać czy też lubicie takie świecące paznokcie czy dwa takie to już dużo ? :D Muszę Wam się przyznać, że mam dziś problemy z dodawaniem zdjęć ;/  
Jakiś czas temu założyłam kolejnego bloga o nazwie Pani Pati, na którego serdecznie zapraszam ! panipatii.blogspot.com.pl 

Zobaczcie jakiego ślicznego misia dostałam ostatnio od narzeczonego ;D Te wystające nóżki z torebeczki są cudowne ♥ 
 Kochani u mnie jest dziś mega gorąco, więc leniwie spędzam dzień na kanapie przed telewizorem ;D Od jutra przez tydzień mnie tu nie będzie, pn. jadę w końcu na wakacje ;D Jutro ostatnie pakowanie i od 13 mnie nie ma... ale zapraszam wtedy na snapa miskidwa powinnam być bardziej aktywna :D 

Dajcie znać jaka u Was pogoda i jak spędzacie wakacje ! ;D 

wtorek, 1 sierpnia 2017

DUcare - Foundation Brush

Heej ♥ ! Kochani dziś przychodzę do Was z recenzją pędzla firmy DUcare. Korzystaliście już z akcesoriów tej firmy ?  Ja nigdy wcześniej nie. Jest to jedyny produkt jaki używałam.  Czy kupię kolejny pędzel z tej firmy ? Zapraszam ! Dowiecie się niżej :)
Pędzel prezentuje się bardzo ładnie. Wygląda na solidny, który może posłużyć na długi czas. Przychodzi do nas w ładnej folijce w różyczki.  Gdy zdejmiemy opakowanie zobaczymy także siateczkę ochronną na włosie.  Firma ta ma sklep chyba tylko na Aliexpress. Dostępne są tam pędzle syntetyczne oraz z włosia koziego. Pędzel, o którym mowa to DF02 Foundation Brush 184 mm .   Włosie nie jest super miękkie, ale też nie robi krzywdy :) Niestety podczas aplikacji kosmetyku włosie wychodzi i zostaje nam na buzi.  
Myślę, że ta bardzo krótka recenzja zawiera wszystko co potrzeba. Podsumowując... pędzle bardzo ładnie się prezentują, super wyglądają na toaletce, ale czy można używać ich z przyjemnością ? Sami oceńcie i dajcie mi znać w komentarzach :) 

Kochani zapraszam na instagrama: beautycornerblog
snapa: miskidwa
fanpage na fb : Beauty Corner 

Poprzedni post 

piątek, 28 lipca 2017

Płatki na obrzęk i cienie pod oczami !

PłHeej ♥ ! Kochani dziś mam dla was recenzje płatków pod oczy. Była to dla mnie zupełna nowość, bo nigdy wcześniej nie używałam tego typu produktów. Z racji tego, że mam dopiero 20 lat i jakąś zmarszczkę na czole z przesuszenia skóry, to nie czułam potrzeby korzystania z rzeczy przeciwzmarszczkowych, ani mających na celu spłycić zmarszczki no ale nadarzyła się okazja do przetestowania tego produktu ... więc Zapraszam ! :D 


Deck out Women Crystal Eyelid patch - są to płatki pod oczy, które mają za zadanie:
 - redukcje cieni pod oczami
- usunięcie obrzęku
- nawilżanie
- zapobieganie starzeniu się skóry pod oczami
- ujędrnianie
- działanie przeciwzmarszczkowe

W składzie tego produktu jest olej z pestek winogron; witaminy E, A ,B5;kolagen, aloes, ekstrakt z zielonej herbaty oraz ekstrakt ze śliwki.

W jednej saszetce są dwa cienkie płatki, które są nasączone żelem. Wyciągami płatki i nakładamy je na wcześniej przygotowaną skórę pod oczami. Najlepiej po nałożeniu płatków położyć się, wtedy nie będą się zsuwać z naszej buzi. Trzymamy płatki ok 30 minut i ściągami, żel możemy delikatnie wmasować w resztę twarzy.  W pierwszym tygodniu stosujemy je 3 razy i raz lub dwa w kolejnych tygodniach :)

Efekt ?  Tak jak mówiłam, ja mam 20 lat więc moja skóra nie potrzebuje jeszcze takich rzeczy. Nie posiadam opuchlizny, ani zmarszczek czy cieni pod oczami... ale mogę powiedzieć Wam, że ten żel jest bardzo nawilżający, więc ma szanse wygładzić zmarszczki i zredukować sienie oraz opuchliznę :)

Zapraszam na : 
https://www.instagram.com/beautycornerblog/
https://www.facebook.com/profile.php?id=141750326287664&ref=br_rs
https://www.instagram.com/patryyysia/
snap :  miskidwa 

piątek, 21 lipca 2017

NOWE WŁOSY, PIELĘGNACJA - AKTUALIZACJA 11

Heej ♥ ! Kochani jakiś czas temu postanowiłam, że zmienię sobie fryzurę. I nie jest to farbowanie, ani nowe cięcie ;D
Wczoraj założyłam sobie dredy i warkoczyki...ale  spokojnie ! Warkoczyki i dredziki zagościły tylko z tyłu mojej głowy... A więc posty z pielęgnacją i zapuszczaniem włosów dalej będą się pojawiać !  Muszę Wam powiedzieć, że bardzo podoba mi się ta fryzura no i długość, bo moje syntetyczne włosy sięgają mi do pasa, a niektóre nawet do bioder ;)  Oczywiście zaraz zobaczycie zdjęcia ;)  
Opiszę też pielęgnacje z czerwca i lipca i moje plany na teraz z nową fryzurą . Zapraszam ! 

 Włosy różnią się kolorem, ale wcale mi to nie przeszkadza, oczywiście na zdjęciach kolory są trochę przekłamane.


Pielęgnacja z czerwca i lipca : 

1. Szampon:
 - Biovax Naturalne Oleje
-  Loreal Elseve Total Repair 

 2. Odżywki
- proteinowa Pilomax do włosów farbowanych ciemnych 
- humektantowo - emolientowe :
. Kallos algae 
. złota Isana
 - balsam seboradin forte 

3. Wcierki 
- Jantar w starej wersji 

4. Mgiełki 
- mgiełka na codzień (proteinowa ) LOREAL Elseve Total Repair 
-  mgiełka do ochrony włosów Pilomax do włosów farbowanych krok 3 

5. Zbezpieczanie końcówek
- Bioelixire macadamia oil 
-Marion 7  efektóe fluid na rozdwojone końcówki 


 6. Olejowanie
- olej kokosowy 

Niewiele się zmieniło w ostatnim czasie, ale jednak ;)  A co z NOWĄ PIELĘGNACJĄ  ?  Z tego co dowiedziałam się od fachowca ;D lepiej nie nakładać odżywek i olejków na warkoczyki i dredki, ale resztę włosów mogę pielęgnować normalnie, więc narazie zostaje obecna pielęgnacja ;) 

Jeśli macie jakieś pytania piszcie ! A ja serdecznie polecam Wam  https://www.facebook.com/ArtOfDreads/?ref=br_rs
<- klik="" nbsp="" p=""> Bardzo dziękuję Dorocie za piękne włosy i mamie mojego narzeczonego, bo to dzięki niej  ♥

<- klik="" nbsp="" p="">
<- klik="" nbsp="" p="">
Zapraszam na : 
https://www.instagram.com/beautycornerblog/
https://www.facebook.com/profile.php?id=141750326287664&ref=br_rs
https://www.instagram.com/patryyysia/
<- klik="" nbsp="" p="">
snap :  miskidwa 

wtorek, 18 lipca 2017

ALOE VERA 92% - ŻEL ALOESOWY

Heej ♥ ! Dziś mam dla was bardzo popularny produkt czyli żel aloesowy.  Ma on wiele sposobów użycia. Nasz jest niestandardowy czyli 92 % .


Aloe Vera Soothing gel od BIOAQUA- produkt bardzo ładnie pachnie, konsystencja żelu pod wpływem kontaktu ze skórą robi się delikatnie wodnista. Zawiera 92% żelu aloesowego. 
Jego opakowanie jest bardzo podobne do znanego żelu dostępnego w drogeriach.  Produkt łatwo wydostaje się z opakowania, a samo opakowanie ładnie się prezentuje. 
Dodam, że gdy użyłam go za pierwszym razem spowodował wysyp, za drugim wysypało mnie już trochę mniej. Teraz używam go śmiało i nic się nie dzieje. Być może skóra zareagowała na nowy produkt, albo to jego działanie antybakteryjne wyciągneło co się dało ;) 

Żel aloesowy ma wysoką zawartość witamin oraz minerałów, zawiera aminokwasy i kwasy tłuszczowe, alkalizuje ciało; działa antybakteryjnie,antyseptycznie, przeciwgrzybiczo, a nawet antywirusowo. Należy do adaptogenów . W czystej postaci pomaga poprawić trawienie i oczyszczać przewód pokarmowy, pomaga wzmocnić odporność.

Zastosowanie i działanie : 


-  nawilżanie twarzy i ciała
-  świetnie nada się jako nawilżenie pod olejowanie ( pobudza włosy do wzrostu)
-  można go mieszać z maską i nakładać na włosy
-  działa przeciwłupieżowo
-  podobno redukuje rozstępy
-  nadaje się jako baza pod makijaż ( zostawia matową i nawilżoną skórę)
-  rozjaśnia skórę
-  redukuje przebarwienia
-  łagodzi podrażnienia po depilacji i opalaniu ! 





Zapraszam na : 
https://www.instagram.com/beautycornerblog/
https://www.facebook.com/profile.php?id=141750326287664&ref=br_rs
https://www.instagram.com/patryyysia/
snap :  miskidwa 

niedziela, 9 lipca 2017

Boulevard de Beaute - Znacie ? Używacie ?

Heej♥ ! Kochani jakiś czas temu robiłam zakupy w drogerii online. Wpadła mi tam w oko pewna marka kosmetyków - Boulevard.  Ta firma wypuściła na rynek sporo produktów np. paletki cieni, zestawy do pielęgnacji brwi i chyba nawetlakiery do paznokci.
 Ja kupiłam sobie "kalendarz" na 7 dni.  Każdy dzień to oddzielne okienko z kosmetykiem w środku. Bylam ich bardzo ciekawa. W moim kalendarzyku znalazłam błyszczyk, róż, sól do kąpieli, balsam, pomadkę, żel antybakteryjny i min paletkę trzech cieni. Zaprezentuje tylko kilka kosmetyków.

 Kosmetyki te są średniej jakości nie można ich ani pochwalić ani powiedzieć, że są złe.  Cenie były zupelnie nie napigmentowane.  Do różu był dołączony pędzelek i tu też nie było jakoś ciekawie pędzelek twardy, a róż się osypywał. Natomiast zadowolona jestem z 3 produktów, które są na zdj. wyżej. Balsam nawilża, żel nie pozostawia lepkich rąk, a sól ładnie pachnie i rozpuszcza sie w wodzie do końca . Teraz Was zaskoczę. Za cały kalendarzyk, który wyglądał bardzo ładnie zapłaciłam coś ok 7 zł. Każdy ten produkt wyszedł po 1 zł więc czego jeszcze można chcieć od takich produktów ? Część spisuje się dobrze a wygląda to bardzo fajnie. Myślę, ze jest to nawet ciekawy prezent dla kogoś, kto lubi takie nieoczywiste rzeczy i większość śmiało może wykorzystać .

Nie wiem czy już mówiłam ale jakiś czas temu zagościłam również na instagramie. Zapraszam ! :D  https://www.instagram.com/beautycornerblog/


Zapraszam na : 
https://www.instagram.com/beautycornerblog/
https://www.facebook.com/profile.php?id=141750326287664&ref=br_rs
https://www.instagram.com/patryyysia/
snap :  miskidwa 

wtorek, 4 lipca 2017

Bioelixire Macadamia Oil i Marion 7 efektów - Pierwsze wrażenie !

Heej ♥ Kochani jest Was tu coraz więcej, z czego baaardzo się cieszę. Każde wyświetlenie jest dla mnie powodem do radości. Nie chcę mówić nawet o mojej reakcji na wasze komentarze, czy obserwacje. Każdy komentarz to znak dla mnie, że jesteście tu i doceniacie to co robię. Chciałabym zrobić coś, aby i Wam było tu milej. Postawiłam na lepszą jakość zdjęć :)
A teraz zapraszam na moje pierwsze wrażenie o dwóch produktach do włosów.

Muszę się przyznać, że skończył mi się mój ulubiony olejek do zabezpieczania końcówek i przestałam to robić ;/ Stąd też wziął się post o błędach w pielęgnacji  włosów, na który serdecznie zapraszam KLIK .  Ostatnio byłam na zakupach i w moje rączki wpadły dwa produkty .  Ostatnio jedna z Was chciała skład, więc tu bedą składy produktów :)

MARION 7 EFEKTÓW    I   BIOELIXIRE MACADAMIA OIL 


 Marion 7 efektów - Fluid na rozdwojone końówki z olejem arganowym . Fluid przeznaczony jest do suchych i łamliwych końcówek. Butelczka zawiera 50 ml gestego produktu. Nie zawiera parabenów.
 Producent pisze, że fluid pomaga zapewnić końcówkom:
- intensywną odbudowę
- przywrócenie połysku
- wygładzenie
- odżywienie
- regeneracje
- wzmocnienie
- nawilżenie
- miękkość

Podobno ma nam wystarczyć jedno naciśnięcie pompki . Mogę powiedzieć, że na moje włosy nakładam je 3. Dopiero wtedy włosy są całe pokryte. Pompka ciężko chodzi ;/  Nie mam pojęcia czy akurat tylko moja tak ma, ale gdy chciałam wypróbować i powąchcać fluid zachlapałam połowe samochodu :D Gęsty produkt wystrzelił i rozbryzgnął się po drzwiach :D Aleee pięknie pachnie. Jest to taki trochę budyniowo-ciasteczkowy zapach z dodatkiem perfum? Haha jestem świetna w opisywaniu zapachów ;/ Zapach niestety nie utrymuje się na włoskach. Fluid nie skleja włosów. Bardzo łatwo się rozprowadza i nie obciąża.

Skład : 
Aqua, Cyclopentasiloxane, Dimetchiconol, Isopropyl Myristate, Trideceth-9, Parafum , Benzyl alcohol, Benzyl Salicylate , Benzyl Cinnamate, Argania Spinosa Kernel Oil , Glicine Soja Oil, Carthamus Tinctorius Seed Oil, Retinyl Palmitate, Tocopheryl Acetate , Linoleic Acid , PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Plmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Phenoxyethanol, Ethylexylglycerin, Triethanolamine, Sodium Acrylate/Sodium Acyloyldimethyl Taurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Sorbitan Oleate, Hydroxethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl, Taurate Copylomr, CI19140, CI16255

Cena: 12 zł / 50ml   ( na promocji dorwałam za 5,90 )

Bioelixire macadamia oil + collagen -  mała buteleczka olejku (20 ml ). Jest to silna odżywka do regeneracji włosów. Producent pisze, że produkt ma zregenerowac, nawilżyć oraz skleić włókna włosa, ułatwiać rozczesywanie i stylizacje.
Zawiera filtr UV. Olejek ma także nadawac połysk i pobudzać wzrost włosów.
Nałożyłam go dziś pierwszy raz. Pachnie świetnie. Nadaje połysk i chyba rzeczywiście nawilża.
Moje łapki są ostatnio w złym stanie. Ciągle mam suche dłonie. Mój narzeczony kupił mi dobry kremik do rąk, ale o nim w innym poście. A więc przy nakładaniu olejku rozprowadziłam go najpierw na dłonie, a następnie po włosach. Moje dłonie sa teraz tak mięciutkie. Chyba będzie to mój ulubiony olejek :D Nasmarowałam nim wilgotne włosy, gdy wyschły ładnie się rozczesywały.

Skład: 
Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Caprylic/Capric Triglyceride, Parafum (Fragrance), Hydrolized Collagen, Macadamia Trnifolia Seed Oil, C.I.26100(D&C Red n17), C.I.47000 (D&C Yellow n17)  (D&C Green)

Cena: 6 zł / 20 ml ( na promoci kupiłam go za ok. 3,50)


Zapraszam na : 
https://www.instagram.com/beautycornerblog/
https://www.facebook.com/beautycorner
https://www.instagram.com/patryyysia/
snap :  miskidwa 

czwartek, 29 czerwca 2017

Błędy w pielęgnacji włosów . Czy też je popełniasz ?

Heej ♥ ! Kochani dziś chcę pogadać z Wami o błędach w pielęgnacji naszych włosów. Każda z nas ma swój grzeszek, który często popełnia. Czasem taki niewinny z pozoru 'grzech' może być dużą przeszkodą w osiągnięciu celu, którym zapewne są piękne włosy. Opiszę kilka błędów, które według mnie popełniane są najczęściej. A więc ... zapraszam do lektury !

Zdj. moich włosów z kieedyś. Są znowu moim celem :)


1. Mycie włosów w wodzie o nieodpowiedniej temeraturze . 

Mycie włosów w zbyt gorącej wodzie powoduje duże rozchylenie łuski włosa. Czym cieplejsza woda tym bardziej rozchylona łuska, a w efekcie matowe włosy.  Natomiast zbyt zimna woda- to niedomyte włosy. Łuska włosa jest wtedy domknięta i substancje nie są w stanie w niego wnikać. 


2. Niedokładne spłukiwanie szamponu lub odżywki . 

Niedokładne spłukiwanie szamponu, odżywki czy maski to przyklapnięte i tłuste włosy.


3. Zbyt czesto lub zbyt rzadko myte włosy. 

Zbyt częste mycie to pozbawianie włosów ich naturalnej ochrony. Często myte włosy wytwarzają więcej sebum. Mokre włosy są bardziej narażone na zniszczenia mechaniczne tj. wycieranie ręcznikiem czy nawet suszenie gorącym nawiewem suszarki.


4. Zapominanie o odżywkach i maskach.

Odżywka to podstawa pielęgnacji. Dzięki niej włosy dostają potrzebnych witamin czy minerałów. Ważny jest też odpowiedni dobór odżywek i masek, oraz czas jaki odżywka spędza na naszej głowie :D

5.Nakładanie odżywek na skórę głowy.

Odżywki i maski kładziemy najlepiej od ucha w dół. Nakładane na skórę głowy mogą powodować podrażnienia. Włosy będą wydzielały więcej sebum, można nabawić się nawet łupieżu. 


6. Spanie w mokrych włosach.

Spanie w mokrych włosach powoduje ich mechaniczne uszkodzenia. włosy ocierają się o poduszkę i kruszą. 


7. Czesanie mokrych włosów, 8 Prostowanie wilgotnych włosów,  9 Suszenie gorącym powietrzem.

Czesanie mokrych włosków sprzyja uszkodzeniom tak jak w pkt. wyżej :)
Prostowanie wigotnych włosów uszkadza je. Nagle otwiera się łuska włosa, którą potem trzeba zamknąć.

10. Zapominamy o myciu grzebienia i szczotki.

W naszych szczotkach i grzebieniach, czesto jest tyle włosów, że mogłybyśmy zrobić z nich perukę. Roji się tam od bakterii, którę przy kolejnym czesaniu rozprowadzamy po naszych włosach i skórze głowy. W tych przyrządach jest też mnóstwo sebum i martwego naskórka. Bleeeee :P 


11. Zbyt rzadkie zmienianie pościeli

Zbyt rzadkie zmienianie pościeli szczególnie na naszej poduszce lub jaśku daje ten sam efekt co w punkcie wyżej. Dodatkowo bakterie te dostają się też na naszą twarz. Chyba tego nie chcemy ! 


12. Zapominanie o zabezpieczaniu końcówek.

Brak serum zabezpieczającego na naszych końcówkach to najgorsza zmora zapuszczania włosów. Końcówki kruszą się i rozdwajają przez co wymarzona długość oddala się od nas zamiast przybliżać.


13. Używanie za dużej ilości kosmetyków na raz.

Efekt ? Tłuste, obciążone włosy. Kosmetyki mogą zacząć ze sobą reagować i zrobić krzywdę naszym włosom.


14. Stosowanie polecanych kosmetyków na siłę .  

To, że jakaś koleżanka czy nawet blogerka :D poleca jakiś kosmetyk niestety nie znaczy, że sprawdzi się też u Was. Fajnie jest spróbować i jeśli kosmetyk pasuje to SUPER ! Pozostaje się tylko cieszyć i używać... ale jeśli nie . Lepiej nie stosowac go więcej. Skoro coś nie odpowiada naszym włosom, to lepiej tego nie używać. Tyczy się to nie tylko kosmetyków do włosów. 



Zapraszam na : 
https://www.instagram.com/beautycornerblog/
https://www.facebook.com/profile.php?id=141750326287664&ref=br_rs
https://www.instagram.com/patryyysia/
snap :  miskidwa 

wtorek, 27 czerwca 2017

Biovax Naturalne Oleje - Szampon

Heej ♥ Dziś mam dla was małą recenzje szamponu L'biotica Biovax Naturalne Oleje . Używałam również odżywki z tej serii, ale nie na tyle często abym mogła coś o niej powiedzieć.

Muszę przyznać , że jest to mój ulubiony delikatniejszy szampon ♥ I nie ! Post nie jest sponsorowany:D  Szampon ma trochę specyficzny zapach,który nie utrzymuje się długo na włosach. Opakowanie myślę, że jest standardowe. Kupujemy go w ładnym pudełeczku. Do szamponu można zakupić sobie maskę i odżywkę do kompletu :P 

Szampon ma fajny skład. Faktycznie zawiera olejek arganowy, macadamia i kokosowy. Co bardzo ważne nie zawiera SLS , SLES, ani parabenów. W składzie nie ma też oleji mineralnch.  Jak na szampon bez SLS i SLES dobrze się pieni. Konsystencja powiedziałabym średnia? :D Nie jest za gęsty, ale też nie jak woda :D  Dobrze domywa włosy i zmywa oleje po wcześniejszym zemulgowniu:) Włosy po użyciu szamponu są sypkie, lekkie, nawilżone i z połyskiem. Niektóre włosy po umyciu tym szamponem mogą się puszyć.  Przy regularnym stosowaniu włosy stają się bardzo miękkie. Ja używam go na zmiane z mocniejszym szamponem :)

Zapraszam na : 
https://www.instagram.com/beautycornerblog/
https://www.facebook.com/profile.php?id=141750326287664&ref=br_rs
https://www.instagram.com/patryyysia/
snap :  miskidwa 

środa, 14 czerwca 2017

Grejpfrutowy peeling antycellulitowy Lirene !

Heej ♥ !   Jakiś czas temu trafiłam na peeling antycellulitowy i postanowiłam go sobie kupić. Każda z nas chce mieć przecież cudowne nogi na wakacje :D

Bardzo lubię stosować peelingi. Powinniśmy robić to do dwóch razy w tygodniu, w zależności od potrzeb i od grubości naszej skóry. Delikatniejsza (cieńsza) skóra będzie podrażniona przy zbyt częstym używaniu peelingów ;) W sklepie znalazłam peeling regenerujący i antycellulitowy. Z racji tego, że niestety posiadam cellulit wybrałam ten :D 

Peeling jest w bardzo fajnej tubce, która pozwoli na zużycie go prawie do końca, a gdy wyleci nam pod prysznicem nic się samo nie wydostanie. Z tego co wiem do wyboru mamy peeling żurawinowy, mango i kokosowy.  Ja używałam tylko grejpfrutowego, więc pogadamy tylko o nim . 


Peeling pachnie soczystym grejpfrutem i wygląda jak sorbet 😍  Nie jest gęsty, ani bardzo rzadki. Nie spływa nam z ciała pod wpływem wody, więc spokojnie możemy zrobić sobie intensywny masaż antycellulitowy.  Ja zmywam go chłodną wodą i nawet wtedy nie zostawia na skórze tłustego filmu. Skóra po nim jest gładka i nawilżona, a martwy naskórek usunięty.

 Jeśli chodzi o działanie antycellulitowe to jasne, że sam peeling nie zadziała. Musimy go połączyć z masażami i ćwiczeniami. Niedługo pokaże wam jak i czym ja wykonuję taki masaż .  Do zobaczenia w kolejnym poście . Paa  ! ♥