środa, 4 grudnia 2019

Krem do ciała Melo Love

Heej ♥ ! Kochani przychodzę dziś z recenzją kremu do ciała z Naturane Atelier.  Lubicie kosmetyki naturalne ? Ja bardzo, pod warunkiem że działają.

Krem Melo Love  wykonany jest na bazie naturlnych składników. Znajdziemy w nim olej kokosowy, migdałowy i masło shea z witaminą E.  Konsystencja kremu do ciała jest troszkę dziwna. Jest to gęste masło, które po kontakcie ze skórą przybiera oleistą konsystencje.
 Intensywnie pachnie melonem. Dostępne są jeszcze inne wersje zapachowe, których ja nie używałam. Mocno nawilża skórę. Myślę, że świetnie nada się w profilaktyce przeciwko rozstępom i w takim celu właśnie go stosuje. Skóra po jego użyciu jest miękka i pięknie pachnie. Przy regularnym stosowaniu miękka i satynowa skóra zostaje na dłużej.  

Krem kupiłam w małym sklepiku Naturalne Atelier. Sklepik ma też stronę internetową. 
250 ml / 60 zł

Zapraszam na instagram @beautycornerblog

sobota, 26 października 2019

Recenzja kosmetyków PBBODY

Heej!♥ Kochani bardzo rzadko ostatnio widujemy się na blogu, troszkę częściej na instagramie @beautycornerblog. Być może kiedyś Wam opowiem czemu tak jest ale są to dla mnie bardzo trudne chwile. Koniec o życiu prywatnym. Zapraszam na recenzje kosmetyków marki PB BODY.

PB Body czyli Perfect Beauty to marka, które w swoim asortymencie posiada: balsamy do ciała, kremy do rąk, mgiełki oraz olejki.  Wszystkie kosmetyki znajdziemy w mniejszej i większej pojemności oraz w trzech kompozycjach zapachowych. Do wyboru mamy zapach since, over i more. Mi do gustu najbardziej przypadł zapach Since.

Balsam - kosmetyk z pompką, bardzo ładnie i delikatnie pacnie, jest gęsty ale dobrze rozprowadza się na skórze.
Olejek - olejek jest głównie do stosowania na skórki paznokci ale równie dobrze sprawdza się na ciało. Szybko się wchłania i nie zostawia oleistego filmu na skórze.
Mgiełka- pięknie pachnie, nawilża skórę, konsystencja jest lekko oleista. Niestety mnie ona uczula. Po użyciu wyskakują mi krosty ropne, które bardzo długo się goją i zostawiają blizny. Znalałam alternatywę i stosuję ją jako perfumy ( trzeba z tym uważać ze względu na oleistą konsystencje- może zostawiać plamy)

Składnki aktywne jakie znajdziemy w tych kosmetykach to :
-woda termalna
-algi
-kawior
-olej z ogórecznika
-olej macadamia
-olej kokosowy
- olej manoi
-masło shea
-octan witaminy e
-hialuronian sodu
Niestety nie wiem, w którym produkcie znajdziemy poszczególny składnik aktywny. ;) 



środa, 7 sierpnia 2019

Porównanie włosów i pielęgnacji po roku - Aktualizacja 17

Heej ♥ ! Kochani jestem z roczną aktualizacją włosów ;) Mam nadzieje, ze taki wpis się Wam spodoba.
Zaznacze, że kilka razy podcinałam końcowki ;) A ... i tak jak obiecałam zdjęcia są już lepszej jakości. Zobaczycie różnice niżej przy zdjeciu sz teraz i 13 msc temu.























23.06.2018  47,5 cm                                                                                 25.07.2019  52 cm 

SZAMPON
- LOreal Total repair 
- Garnier Ultra Doux

ODŻYWKA
- kallos color
- Shauma - nature moments
- garnier godbay damage 

WCIERKA 
- Jantar sporadycznie 

ZABEZPIECZANIE KOŃCÓWEK 
- Isana Haarol shwerelos

OLEJOWANIE
- olej kokosowy - sporadycznie
- olej konopny nierafinowany 

PODKŁAD POD OLEJ 
- aloes 99% aloe vera  
Kochani mam nadzieje, ze widać rożnice po zmianach pielęgnacji. kiedyś mimo stosowania oleju moje włosy były suche, bo zapominałam o nawilżającym podkładzie. Aloes można zastąpić wodą z cukrem. Przyznam, że ja sama widzę ogromną rożnice ;) 
Koniecznie wpadajcie do mnie na instagram @beautycornerblog


środa, 26 czerwca 2019

Recenzja peelengów Body Boom !

Heej ♥ ! Kochani nie było mnie bardzo długo ponieważ jestem w trakcie przeprowadzki. Więcej mnie jest na instagramie na którego zapraszam jeśli chcecie być na bierząco. A teraz przejdźmy do kultowych peelengów z Body Boom.
Body Boom to polska marka kosmetyków. Głównie znana ze świetnych peelengów kawowych. Firma nie testuje na zwierzętach ! 

Różowy  Orginal to podstawowy kawowy peeleng Body Boom. Na jego bazie powstało wiele innych. Opowiem Wam o tych, które ja mialam okazje używać ;) 

Miętowy - super świeży o mocnym zapachu mięty. Jest idealny na upalne dni, bo daje uczucie chłodzenia. 

Bananowy - o delikatnym zapachu. Idealny na wieczorną kąpiel. 

Kokos -  bogaty w witamine E i antyoksydanty.

Grejpfrut- cytrusowy peeleng.

Truskawka- mocny, trochę chemiczny zapach.  Zawiera olej makadamia, migdałowy i arganowy, sól himalajską, brązowy cukier, kakao.

Większość peelengów z Body Boom zawiera brązowy cukier, sól himalajską oraz oleje migdałowy, arganowy i makadamia. 


Peelengi kawowe Body  Boom :
- nawilżają,wygładzają i napinają skórę 
- pomagają w walce z cellulitem i rozstępami 
- są bardzo wydajne (kosztują więcej, ale starczają na długo)
- nadają skórze piękny kolorek
- świetnie pachną
- pielęgnują skórę dzięki olejom zawartm w każdym opakowaniu 

Ja osobiście uwielbiam te peelengi! Znalazłam jeszcze dwa super peelengi innych marek, ale o nich napiszę Wam innym razem. Jeśli nadal zastanawiacie się nad przetestowaniem peelengów to śmiało. Ja chcę przetestować jeszcze balsamy i olejki z Body Boom ;) 

Miłego dnia Kochani ;) ;* 

wtorek, 9 kwietnia 2019

Palety cieni Make up Revolution

Heej ♥ ! Ostatnio mało tu zaglądam, bo dużo się u mnie dzieje złego i dobrego... ale dziś pogadamy sobie o paletkach cieni. Kto ogląda mojego nstagrama ten już je wszystkie widział ;D I z góry napiszę, że to nie jest wpis sponsorowany ;) No to jedziemy z recenzją.

Wszystkie paletki dostałam od mojej Teściowej na święta. Był to zestaw, w którym były jeszcze błyszczyki i mini paletki z brązerami i rozświetlaczami.
Wszystkie paletki są bardzo dobrze napigmentowane i łatwo się rozcierają. Są idealne dla osób początkujących w makijażu oka.  Kolory są różnorodne i jedną paletką można robić najróżniejsze makijaże. Ja mam 6 różnych paletek, które zaraz zobaczycie.

 Smores Palette


 Chocolate Macaroon 


Lemon Drizzle 


Cranberries and chocolate



Salted Carmel



 Strawberry Cheesecake


środa, 28 listopada 2018

Pogadanka, nowe paznokcie, pędzle...

Heej ! ♥ Kochani dawno mnie tu nie było, ale działam więcej na instagramie i tam Was zapraszam @beautycornerblog  ewentualnie jakby ktoś chciał wiedzieć co tam u mnie bardziej prywatnie to zapraszam na @patryyysia
Trochę zaniedbałam bloga, ale myślę coraz intensywniej żeby przenieść go na własną domenę. Mam nadzieje, że przejdziecie tam razem ze mną.  Widzę, że na instagramie wasza aktywność jest większa, strona na fb chyba umarła ;P

Jak Wam się podobają paznokcie ? Nie mam pojęcia jaki kolorek zrobić na święta ;P 

Zaopatrzyłam się jakiś czas temu w nowe pędzle i muszę Wam powiedzieć, że sprawdzają się super. 

Te kupiłam jak byłam we Francji. zakochałam się w ich wyglądzie ♥


Natomiast te zamówiłam na Alieexpress i muszę Wam przyznać, że są bardziej miękkie niż te różowe. Super się je pierze i nie wypada włosie. Nie używałam jeszcze szpatułek do cieni, dlatego nie ma ich na zdjęciu. Jestem z nich zadowolona i nie wyobrażam sobie już używać rąk zamiast pędzli ;D  Za 18 sztuk ( dwie były szpatułki) zapłaciłam coś ok 25  zł. 

Obiecałam Wam ostatnio lepszą jakość zdjęć. Mam nadzieje, że te dają radę ;D 
Zachęcam Was do jeszcze większej aktywności na instagramie. Chciałabym sobie z Wami pogadać w komentarzach. Pozdrawiam ;* Paaa ♥ 


sobota, 3 listopada 2018

Czarna maska Vithea - Recenzja

Heej ! Kochani! Obiecałam Wam recenzje czarnej maski Vithea. Niestety maskę miałam w saszetce, której nie mogę znaleźć.


Czarna maska z Vithea z aktywnym węglem bambusowym  to ciekawy produkt. Maseczka faktcznie ma intensywnie czarny kolor i ładny zapach. Skóra po jej użyciu jest gładka i miła w dotyku. Maska szybko zastyga. 
 Niestety ten produkt ma kilka minusów.  Ma bardzo niewygodną konsytencje. Przy nakładaniu wszystko się brudzi  (najlepiej nakładać to specjalną szpatułką, bo ręke później ciężko domyć). 
Maseczka to peel- off , ale bardzo ciężko zerwać ją z twarzy. Wyrywa nam wszystkie możliwe włoski.  Uważajcie na czas trzymania tej maseczki, przy zbyt długim trzymaniu jej na twarzy bardzo podrażnia. 
Ogólny efekt dla mnie jest super i będę jej używać. Trzeba tylko nakładać ją szpatułlką i kontrolować czas.  Maseczkę nakładamy na ok. 15 min.

PS. Znalazłam opakowaniem i wstawie Wam za chwilkę w relacji na instagramie beautycornerblog 
Zapiszę tą relacje żebyście mogli ogladac nawet jak przeczytacie ten wpis później. 

sobota, 15 września 2018

Pierwsze wrażene Alterra olejek antycelluliitowy + pogadanka.

Heej ♥ ! Kochani przepraszam, że tak długo mnie tu nie bylo, ale mam nadzieję że się stęskniliście ;D Ja bardzo ! Ci co obserwują mnie na instagramie prywatnym jak i beautycornerblog no i snapie wiedzą, że ostatnio byliśmy w Paryżu, no i też że przygotowania do ślubu idą pełną parą.  Myślę, że niedługo będzie mnie tu zdecydowanie więcej.
A teraz zapraszam do mini recenzji olejku na cellulit.

Alterra Anti- Cellulite Hautol - antycellulitowy olejek z ekstraktami z liści brzozy, alg jak i olejkami z limonki i grejpfruta. Nie zawiera syntetycznych barwników i substancji konserwujących. Nie znajdziemy w jego składzie również silikonów ani olejów mineralnych.
 Wykonany głównie ze składników Bio i dzikich zbiorów. Posiada certyfikat produktu naturalnego.
Stosuję go za krótko, żeby powiedzieć czy pomaga w walce z cellulitem i czy ujędrnia, ale szybko się wchłania i zdecydowanie nawilża. Nie zostawia tłustego filmu. Jego zdecydowaną zaletą jest opakowanie z pompką. Ja mogłabym go stosować tylko ze wzgledu na zapach, bo jest rewelacyjny. Pachnie bardzo świerzo i energetyzująco - cytrusami.  Minusem według mnie jest wydajność. ;)


niedziela, 1 lipca 2018

Pielęgnacja i aktualizacja 16 !

Heej♥ ! Kochani dziś przychodzę z aktualizacją. Dawno nie było takiego wpisu. mam nadzieję, że się Wam spodoba. Tak jak zawsze pokażę Wam moje włosy. Niestety tym razem będą to włosy tylko po ścięciu końcówek, bo zapomniałam zrobić zdjęcie przed wizytą u fryzjera.

























19.03.2018   46,5cm                                                                                         23.06.2018 47,5
  
SZAMPON
- Biovax naturalne oleje
- Loreal Total repair

ODŻYWKA
- Kallos kolor przy każdym myciu
- Złota Isana

WCIERKA
- Jantar sporadycznie

ZABEZPIECZANIE KOŃCÓWEK
- olejki Isana z poprzedniego wpisu

OLEJOWANIE
- olej kokosowy raz na jakiś czas


Myślę że włosy są bardziej lśniące i zdrowsze. Możliwe, że przyczynił się do tego kolagen rybi z witaminą C, który starałam się pić. Jest strasznie niesmaczny, ale nadal zamierzam go pić. Jeśli będziecie zainteresowani jaki to konkretnie produkt napiszę w komentarzu lub wrzucę zdjęcie na snapie. 
Zapraszam na instagrama i snapa. Paaa ;*

niedziela, 24 czerwca 2018

Olejki Isana

Heej ♥ ! Dziś przychodzę z olejkami do włosów. Długo nie było wpisów z kosmetykami do włosów, ale mam już kilka wpisów w planach. Mam zamiar podciąć końcówki więc zrobię niedługo aktualizacje. 
 Isana Haarol Schwerelos ( żółty)-  lekki olejek do cienkich i normalnych włosów. Zawiera roślinny
olej z awokado, babassu i abisyński. Olejek o zapachu kwiatu wiśni. Idealny do zabezpieczania końcówek ze względu na zawartość silikonów. Możemy go stosować na kilka sposobów np. na włosy przed myciem tj. tzw. olejowanie, po myciu na mokre włosy dla uzyskania połysku oraz na suche włosy w celu zabezpieczenia końcówek. Ja używam go na ten ostatni sposób.

Isana Haarol intensiv 2w1 -  chroni włosy i końcówki przed czynnikami zewnętrznymi oraz wysoka temperaturą do 230 stopni. Zawiera olej jojoba. Produkt ma zapach kwiatu migdałowca.
W celu zabezpieczenia włosów przed wysoką temperaturą dwie, trzy porcje olejku rozcieramy w dłoniach i nakładamy na mokre włosy. Możemy nałożyć go też na suche włosy dla zabezpieczenia końcówek i nadania połysku.




Uważam, że to świetne produkty do zabezpieczania końcówek przed uszkodzeniami mechanicznymi i czynnikami zewnętrznymi. Oba olejki mają po 100ml i kosztują ok 10 zł/ szt.